Nie chciała mieć nic wspólnego z policją. To tylko przysporzyłoby jej kolejnych problemów. A tego nie chciała.
Zgryzła wargi i wyszeptała: "Ja... nie mam teraz przy sobie aż tyle pieniędzy. Czy mogłabym dopisać to do mojego rachunku i zapłacić za rozlaną herbatę pod koniec miesiąca, kiedy dostanę wypłatę?"
Na twarzy kelnerki pojawił się wyraz pogardy. Jej głos był pełen irytacji. "Po co w ogóle pr
















