Evan podszedł do Any powoli, a jego wysoka postać rosła, zamieniając się w groźny cień, gdy zbliżał się do młodej kobiety.
Anya się tego nie spodziewała. Zaskoczona, zamarła w miejscu. Młoda kobieta tępo wpatrywała się w stojącego przed nią mężczyznę.
Był wysokim murem, który rzucał na nią głęboki cień. Intimidująca aura, którą emanował, była jak rozległa sieć, w którą Anya dała się złapać i bezra
















