Anya pozwoliła myślom błądzić, zmierzając na przystanek autobusowy. Niestety, jej spódnica i biała bluzka były teraz poplamione herbatą. Mokre fragmenty ubrania nieprzyjemnie kleiły się do skóry. Na domiar złego, nie miała ze sobą innego kompletu i musiała tkwić w tych mokrych rzeczach.
Jej skóra połyskiwała pod mokrymi plamami materiału. Niemalże można było dostrzec nagie ciało pod ubraniem.
To b
















