"Jest pan w błędzie, panie Welton." Anya stłumiła fale upokorzenia i niepokoju, które odczuwała w obliczu bezceremonialnych słów Evana, i wyprostowała plecy. "To był wypadek. Nie zrobiłam tego celowo."
Evan prychnął. Wypadek? Nie wierzył ani jednego słowa z tego, co powiedziała.
Jego oczy pociemniały. Jego głos był ochrypły i zabarwiony nutą zastraszenia. "Panno MacMillan, mam nadzieję, że pamięta
















