– Dobrze, zapytam go. – Sydney traciła panowanie nad sobą. Odwróciła się gwałtownie i zmierzyła Haydna twardym wzrokiem. – Panie Lang, czy ona mówi prawdę?
– Mówi prawdę – odparł stanowczo Hayden. – Szuka pani pana Weltona, panno MacMillan?
Sydney zdawała się żywić intensywną wrogość wobec Anyi, a Hayden nie miał pojęcia dlaczego.
Czy one się znały?
Hayden przyglądał się dwóm młodym kobietom stoją
















