Jake zaprowadził Anię do ambulatorium na dziewiątym piętrze.
Para przyciągała uwagę niezliczonych pracowników mijanych po drodze. Jake był przystojny, a Ania ładna. Ich wygląd do siebie pasował.
Spojrzenia, którymi obrzucali ją wszyscy, sprawiały, że Ania czuła się niesamowicie niekomfortowo. W oczach tych ludzi malowało się wszystko – od ciekawości po podziw. Próbowała zachować pewien dystans mię
















