Pragnienia umierają ciężko

Pragnienia umierają ciężko

Autor: Mad Max

Rozdział 1: Podawałeś mi narkotyki!
Autor: Mad Max
30 sie 2025
Był czerwiec, świtało, kiedy piękna kobieta obudziła się z bólem przeszywającym jej ciało i rozdzierającym bólem głowy w apartamencie prezydenckim pięciogwiazdkowego hotelu, gdzieś w stolicy, Nordenii. Czuła się potwornie wyczerpana. Głowa jej pękała. Jakby obudziła się w ciele obcej osoby. Tą młodą kobietą była Anya MacMillan. Z trudem otworzyła oczy i podniosła się. Widok, który się przed nią roztoczył, wprawił ją w osłupienie. Ogromne łóżko. Poplątana pościel z plamami zaschniętych, budzących wątpliwości płynów. Ubrania porozrzucane po łóżku i podłodze. Ubrania, które należały do niej i do mężczyzny. Anya wstrząsnęła się z szoku. Gwałtownie obróciła głowę i wpatrzyła się w drugą stronę łóżka. Na ogromnym i zabałaganionym łóżku spał mężczyzna, w którym potajemnie kochała się od zawsze. Evan Welton, najbardziej pożądany kawaler w stolicy. Adonis Nordenii. Zmęczenie odznaczało się na jego przystojnej twarzy. Oczy miał mocno zamknięte. Nie dawał żadnych oznak przebudzenia. Był całkowicie nagi. Jego wspaniale wyrzeźbiona sylwetka leżała całkowicie odsłonięta przed oczami Anyi. Pulsowanie w głowie Anyi nasiliło się. Jej oddech przyspieszył. Czy ona… czy ona z Evanem… zeszłej nocy? Anya odsunęła na bok rozdzierający ból głowy i zmusiła się do przypomnienia sobie, co wydarzyło się zeszłej nocy. Zeszłej nocy… pamiętała, że złożyła wizytę swojej macosze. Co się stało potem? Jej wspomnienia były zamazane. Głowa jej ciążyła, a szyja ją bolała. Wśród mgły spowijającej jej umysł, przemknęły fragmenty wspomnień. Pamiętała gorące dotknięcia, nagie ciało, a potem coś… Nie było co do tego wątpliwości. Uprawiali seks. To musiała być jej macocha. Macocha musiała ich odurzyć! Anya nie mogła sobie wyobrazić nikogo innego, kto mógłby jej zrobić coś tak okrutnego! Anya poczuła, jak w jej głowie rozlega się alarm. "Muszę się stąd wydostać" - pomyślała. Natychmiast spróbowała wygramolić się z łóżka. Wiedziała dokładnie, kim był Evan Welton. Człowiek, który miał odziedziczyć ogromną fortunę najbogatszej rodziny w Nordenii i kawaler, którego każda młoda kobieta z szanowanej rodziny pragnęła poślubić. Mężczyzna, który brzydził się zalotami kobiet, których nie znał. Rozgniewanie go oznaczałoby śmierć. Anya wyobraziła sobie, że Evan mógłby się teraz obudzić. Co by pomyślał, widząc ten bałagan? Nie było sposobu, żeby się z tego wykręcić. Potajemnie kochała się w tym mężczyźnie, odkąd była dziewczynką. Nie chciała, żeby ją znienawidził. Anya pospiesznie wyskoczyła z łóżka. Nagle coś wystrzeliło w jej stronę z drugiej strony łóżka. Owinął się wokół jej smukłej talii i gwałtownie pociągnął ją z powrotem. W następnej chwili była uwięziona pod kimś. Usłyszała ochrypły męski głos, szorstki od gniewu i wycedzony przez zaciśnięte zęby. "Anya MacMillan… jak śmiałaś mnie odurzyć…" Umysł Anyi się przejaśnił. Mgła, która spowijała jej głowę, natychmiast się rozwiała. Gorączkowo potrząsnęła głową. "To nie ja! To nie ja…" "Nie ty? To jak się znalazłaś w moim łóżku?" Evan brzydził się tak bezwstydnymi i podstępnymi metodami. Jego palce zacisnęły się wokół bladych ramion Anyi. Jego mocny uścisk prawie zmiażdżył jej kruche kości. Ból przeszył ramiona Anyi. Jej oczy zaczerwieniły się, gdy powtórzyła. Evan nie był zainteresowany słuchaniem jej zaprzeczeń. W jego mniemaniu była po prostu kolejną nikczemną, rozwiązłą kobietą, która go odurzyła, żeby móc się z nim przespać. Puścił ją i odepchnął na bok. Następnie wstał z łóżka i zaczął się ubierać. "Nie chcę cię więcej widzieć. Nigdy. Pokaż się jeszcze raz na moje oczy, a jesteś martwa." Młody mężczyzna wciągnął resztę ubrań ze złością. Wtedy Sydney, przyrodnia siostra Anyi, nagle wpadła do pokoju. Widok bałaganu w pokoju natychmiast wprawił ją w furię. Myślała, że narkotyk sprawi, że zemdleją i upozorują, że uprawiali seks. Nie powinni byli naprawdę ze sobą spać! Sydney płonęła gniewem, ale szybko się opanowała. Była zakochana w Evanie. To nie był czas, żeby się potknąć i wzbudzić jego podejrzenia. Wszelkie oznaki oburzenia zniknęły z jej twarzy. Z udawanym szokiem chwyciła się za policzki. "Anya, jak mogłaś! Mówiłaś mi, że zamierzasz poślubić Zaca! Mówiłaś mi wczoraj! Powiedziałaś, że jesteś szaleńczo zakochana w Zacu. Ale spójrz, co zrobiłaś! Odurzyłaś pana Weltona i przespałaś się z nim. Jak mogłaś!" Zachary Marshall, w skrócie Zac, był mężczyzną, którego MacMillanowie zmuszali Anyę do poślubienia. Wcale nie zgodziła się go poślubić. "Nigdy nic takiego nie powiedziałam!" Sydney opowiadała oczywiste kłamstwo, ale Anya nie mogła nic na to poradzić. Wiedziała, że Evan nie uwierzy w ani jedno jej słowo.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 1: Podawałeś mi narkotyki! – Pragnienia umierają ciężko | Czytaj powieści online na beletrystyka