Anya powstrzymała łzy i przygryzła wargi. "Zgadza się. Zrobiłam to specjalnie. Możesz mnie teraz puścić?"
Wiedział! Zrobiła to specjalnie. Wyznanie Anyi wcale nie poprawiło samopoczucia Evanowi. Wręcz przeciwnie, czuł, jak w jego wnętrznościach narasta dyskomfort. "A co do tego, co się stało rok temu. To też zaplanowałaś, prawda?"
"Tak," odparła Anya beznamiętnie. "Zrobiłam to. To też zaplanowałam
















