Byłem mistrzem w byciu dupkiem w stosunku do niej, ale się bałem. Nie chciałem się do niej przywiązać. Nie wtedy, gdy planowałem z nią rozwód. Nie chciałem jej lubić ani się w niej zakochać. Nie zamierzałem dać ojcu satysfakcji, że jego wybór był dla mnie dobry.
Minął prawie miesiąc, odkąd złamałem jej ducha. Zaskakująco, nadal robiła mi śniadanie każdego ranka; jednak dzisiaj go nie zrobiła. Być
















