– Jak się masz, Julianie? – zapytała mnie moja terapeutka, Cara.
Chodziłem na terapię od trzech lat. Próbowałem poradzić sobie z nieobecnością Emily, ale było coraz trudniej. Byłem u pięciu różnych terapeutów i zdecydowałem, że Cara jest najlepsza. Przynajmniej potrafiła sprawić, że dodałem do mojej rutyny coś, co nie kręciło się wokół Emily.
– Skłamałbym, gdybym powiedział, że jest okej, ale prac
















