ROZDZIAŁ DRUGI – Spotkanie z nowym szefem
PERSPEKTYWA CLARY
Westchnęłam z szoku, ale szybko odzyskałam rezon. Czy prezesem nie miała być kobieta? Dlaczego ten mężczyzna siedzi w tym gabinecie?
W mojej głowie kłębiło się mnóstwo pytań, na które nie miałam odpowiedzi.
– Dzień dobry, panie Blackwood. To jest Clara, pana nowa sekretarka.
Oczy mężczyzny rozbłysły z rozpoznaniem i widziałam, że natychmiast mnie skojarzył.
– Dziękuję. Możesz wyjść – powiedział do kobiety, która skinęła głową i wyszła.
„O szlag! Jak to możliwe? Wszechświat musi sobie ze mnie stroić żarty” – pomyślałam, przygryzając wargi z zażenowania.
– Cóż za interesujący zbieg okoliczności – powiedział.
Jego głos był głębszy, niż zapamiętałam. Czy to dlatego, że tamtej nocy byłam pijana?
– Gdybym to nie ja do ciebie podszedł, pomyślałbym, że to wszystko zaplanowałaś.
Postanowiłam, że będę zaprzeczać wszystkiemu, o co mnie oskarży. W końcu nie było na nic dowodów.
– Przepraszam, panie prezesie. Nie wiem, o czym pan mówi – odparłam z niewinną miną.
Prychnął, a na jego ustach pojawił się lekki uśmiech.
– Próbujesz zrobić ze mnie głupca?
– Nie, proszę pana. Ja po prostu chcę w spokoju wykonywać swoją pracę. Nie wiem, o czym pan wspomina – powiedziałam.
Za nic w świecie nie mogłam pozwolić, by głupia przygoda na jedną noc zrujnowała moje szanse w tej firmie. Nigdy!
W końcu mówią, że co zdarzyło się w Miami, zostaje w Miami.
Nalegał, upierając się, że spotkaliśmy się w hotelu w Miami, ale zaprzeczałam tak przekonująco, że zaczął myśleć, iż się pomylił. W końcu odpuścił temat i dał mi spokój, mówiąc, że ma spotkanie i że zobaczymy się w południe, aby omówić szczegóły mojej pracy. Byłam podekscytowana i miałam nadzieję, że zapomni o tamtym incydencie i pójdzie dalej.
Później dowiedziałam się, że jego siostra właśnie ustąpiła ze stanowiska prezesa, aby zająć się sprawami rodzinnymi. Plotka głosiła, że jest w ciąży i musiała wziąć wolne.
Mój nowy szef, Dominic Blackwood, był jej bratem, więc zdecydował się opuścić oddział we Francji i stanąć na czele tego w Nowym Jorku. Słyszałam też, że jest playboyem, którego stale widuje się z różnymi kobietami.
Zauważyłam, że w tej firmie plotki rozchodzą się błyskawicznie, bo ilość informacji, jakie usłyszałam w ciągu zaledwie kilku godzin, była zdumiewająca. Zaczęłam się zastanawiać, co by się stało, gdyby choć jedna osoba dowiedziała się o nocy spędzonej z Dominikiem. Zdecydowanie stałabym się tematem rozmów całej firmy.
Wiedziałam, że od teraz muszę być bardzo ostrożna, inaczej zostanę zdemaskowana.
Zbliżało się południe, więc postanowiłam rozprostować kości i przejść się po firmie, aby zapoznać się z otoczeniem. Gdy szłam korytarzem, zauważyłam, że ludzie się na mnie gapią. Zaczęłam się zastanawiać, czy mam coś na twarzy.
Sytuacja pogorszyła się, gdy znalazłam się w lobby. Każda osoba na mnie patrzyła, niektórzy nawet wytykali mnie palcami i szeptali między sobą, nie dbając o to, jak niezręcznie się czuję. Rozejrzałam się zdezorientowana.
O co chodzi?
Nagle podeszła do mnie kobieta, która wcześniej zaprowadziła mnie do gabinetu Dominica.
– Muszę przyznać, że jesteś całkiem niegrzeczna – uśmiechnęła się drwiąco.
Miałam ją zapytać, co się dzieje, ale ona natychmiast pokazała mi swój telefon.
To był film, na którym całowałam się z Dominikiem w hotelu w Miami.
















