ROZDZIAŁ SIEDEMDZIESIĄTY TRZECI – GORĄCA SESJA W ŁÓŻKU
DOMINIC
– Mamo, czas, żebyś opuściła ten dom – powiedziałem do niej, obserwując, jak zmienia się wyraz jej twarzy. Usiadła prosto na sofie, odrywając wzrok od programu telewizyjnego i przenosząc go na mnie.
– Wyrzucasz mnie z domu? – Uniosła brwi.
– Oczywiście, że nie. Myślę, że nadszedł czas, abyś pogodziła się z tatą i była u jego boku, tam
















