ROZDZIAŁ SIEDEMDZIESIĄTY PIĄTY – NOWA CÓRKA?
CLARA
Wszyscy wstrzymali oddech z szoku, słysząc jej słowa. Patrząc na nią uważnie, niektórzy szeptali między sobą, że rzeczywiście przypomina zmarłego pana Sterlinga.
– Możesz iść – powiedział ojciec Dominica do ochroniarza, który ją trzymał; mężczyzna skłonił się i wyszedł.
– Uzurpatorka! Jak śmiesz przerywać nasze spotkanie! – Sloane uderzyła pięścią
















