ROZDZIAŁ DWUDZIESTY SZÓSTY – KONFRONTACJA
PERSPEKTYWA CLARY
Zamarłam w bezruchu, kładąc dłonie na brzuchu w próbie ukrycia go.
— Hm… po prostu zjadłam dziś dużą kolację — powiedziałam nerwowo, tłumiąc wściekłe westchnienie.
— Powinnaś więcej ćwiczyć. Mogę cię zapoznać z moim trenerem, żebyś miała płaski brzuch jak ja. Widzisz, Dominic kocha wysportowane kobiety — powiedziała Sloane z udawaną trosk
















