ROZDZIAŁ DZIEWIĘĆDZIESIĄTY ÓSMY - DZIWNA KOBIETA
Zamarłam w szoku, słysząc to pytanie. Chodzi mi o to, że na papierze byliśmy już małżeństwem, a mimo to Dominic poświęcił czas, by to zrobić? Pomyślałam, że to niesamowicie urocze, iż poprosił mnie o chodzenie, i w oczach stanęły mi łzy.
– Tak, Dominicu. Zostanę twoją dziewczyną – powiedziała, a on mnie przytulił, otulając mnie swoimi ramionami. Był
















