ROZDZIAŁ PIĘĆDZIESIĄTY TRZECI – SMUTNE WIEŚCI
CLARA
„Aaaach!” – usłyszałam krzyk Sloane. „Mój Boże! To obrzydliwe!”
Wachlowała się dłońmi, a na jej twarzy malowała się panika i obrzydzenie.
Szybko wbiegłam do gabinetu i zamknęłam się w łazience, płucząc usta. Czułam do siebie odrazę; nienawidziłam uczucia towarzyszącego wymiotowaniu.
Nie chciałam zwymiotować na nią, ale była uparta i nie chciała m
















