ROZDZIAŁ CZTERDZIESTY PIĄTY – ZAŻENOWANIE
CLARA
Dominika prawie nie ma w domu. Martwiłam się o niego – gdzie sypiał? Czy jest mu ciepło? Pogoda zrobiła się chłodna, a z szafy nie zniknął żaden z jego płaszczy.
Odchodziłam od zmysłów i potrzebowałam kogoś, z kim mogłabym porozmawiać. Po odwiedzeniu babci postanowiłam spotkać się z dziewczynami w restauracji. To było moje ulubione miejsce na plotki.
















