ROZDZIAŁ OSIEMDZIESIĄTY DRUGI – CHŁODNA NOC
CLARA
Moje oczy rozszerzyły się ze zdziwienia i zażenowania. Nie mogłam uwierzyć, że zrobiłam to przy tej parze i przy Dominicu. To najbardziej żenujący dzień w moim życiu.
— Ojej! — pani Montgomery wskazała kierunek, a ja pędem ruszyłam przed siebie. Na szczęście udało mi się zlokalizować łazienkę i wbiegłam do kabiny, by załatwić potrzebę. Zastanawiała
















