Sekretne dziecko prezesa: Małżeństwo kontraktowe z moim szefem na jedną noc

Sekretne dziecko prezesa: Małżeństwo kontraktowe z moim szefem na jedną noc

Autor: 9901

Rozdział 5: Szokująca wiadomość
Autor: 9901
25 cze 2026
ROZDZIAŁ PIĄTY – Szokujące wieści PERSPEKTYWA CLARY Siedziałam nieruchomo, próbując przetrawić to, co właśnie usłyszałam. Dlaczego muszę do czegokolwiek przekonywać jego ojca? – Chodzi o to, że muszę przekonać ojca, iż sytuacja została opanowana. Mój zespół PR zajmie się większością rozmów, więc zetrzyj ten grymas z twarzy – rozkazał. Westchnęłam ciężko. W ogóle nie chciałam być zamieszana w ich rodzinne dramaty w firmie. Co więcej, nie chciałam spotykać jego ojca, ale skoro mam wyjść za Dominica, to równie dobrze mogę mieć to już za sobą. Dotarliśmy do Blackwood Group i na szczęście paparazzi nie mogli dostać się na teren firmy ze względu na ścisłą ochronę. – Będę trzymał cię za rękę i wejdziemy jak prawdziwa para. Upewnij się, że nie odpowiadasz na żadne pytania, dopóki ci nie pozwolę – ostrzegł mnie, a ja skinęłam głową. Widziałam w jego oczach spojrzenie typu „lepiej tego nie schrzań” i przełknęłam ciężko ślinę. Wysiedliśmy z samochodu i trzymając się za ręce, weszliśmy do firmy. Jego dłoń w mojej wydawała się obca, a jednocześnie dziwnie ciepła. Mogłabym się do tego przyzwyczaić. Gdy szliśmy przez budynek, pracownicy mruczeli powitania pod nosem. Widziałam zaskoczenie na ich twarzach i wiedziałam, że nie mogą się doczekać, aż wyjdziemy, by zacząć o nas plotkować. Poszliśmy prosto do gabinetu jego ojca i usiedliśmy. Zespół PR, który czekał przed drzwiami, również wszedł za nami. – Tato. Ożenię się z Clarą, więc skandal jest zażegnany. Czy teraz mogę odzyskać stanowisko prezesa? – Hmm – jego ojciec siedział w fotelu, gładząc się po brodzie, jakby zastanawiał się nad słowami syna. – Proszę pana, wiadomości w sieci są bardzo pozytywne. Ludzie domagają się nawet pozwania hotelu za wyciek prywatnego nagrania pary, która wkrótce bierze ślub – powiedział pierwszy z mężczyzn z PR. – Zapłaciliśmy portalom za wyciszenie sprawy i opublikowaliśmy poruszające oświadczenie na profilu pana Dominica, w którym mówi, jak to zdał sobie sprawę, że Clara jest tą jedyną i porzuca swój dotychczasowy tryb życia dla panny Clary – dodała druga osoba. – Widziałem wszystko, co dzieje się w sieci i cieszę się, że udało wam się naprawić sytuację. Wiem jednak, że to małżeństwo to fikcja, i dopóki oficjalnie się nie pobierzecie, a plotki nie ucichną, nie odzyskasz stanowiska – powiedział jego ojciec tonem nieznoszącym sprzeciwu. Już wiedziałam, po kim Dominic odziedziczył swój głęboki głos. – Obiecuję ci, że wszystko idzie zgodnie z planem. Clara podpisała papiery. – Skoro tak, to nie zaszkodzi poczekać do ślubu. – Jego ojciec wstał i poklepał go po ramieniu. – Do zobaczenia później, synu. Wszyscy opuściliśmy gabinet i ruszyliśmy korytarzem. – Więc co teraz? – zapytałam, patrząc na niego. Dominic westchnął, masując skronie z frustracji. – Czekamy do ślubu, co oznacza, że musimy działać szybko i zorganizować wesele jak najprędzej – powiedział. – Będziecie musieli wziąć udział w kilku sesjach zdjęciowych i pokazywać się razem publicznie na imprezach i spotkaniach towarzyskich – dodał jeden z PR-owców. – Czy to konieczne? – zmarszczyłam brwi. Nie podobał mi się pomysł bycia na widoku, gdy wszystkie oczy będą zwrócone na mnie. – Tak, to musi wyglądać tak realistycznie, jak to tylko możliwe. Westchnęłam głęboko. Nie na to się pisała, ale to była cena, jaką musiałam zapłacić za ratowanie babci i jej sklepu. Nagle zaczęłam czuć mdłości. Od pewnego czasu nie czułam się najlepiej, ale teraz nagle mi się pogorszyło. – Proszę, chciałabym wrócić do domu i odpocząć. Chyba bierze mnie jakaś gorączka. Dominic natychmiast nakazał odwieźć mnie do domu, a gdy samochód ruszył, moje złe samopoczucie przybrało na sile. Nigdy nie miałam choroby lokomocyjnej, więc o co chodziło? Zdecydowałam się sprawdzić objawy w Google i serce mi zamarło. Wszystko, co czułam, to objawy ciąży. Szybko rzuciłam telefon na siedzenie i położyłam dłoń na kołaczącej piersi. Nie mogę teraz zajść w ciążę. Z ciekawości postanowiłam kupić test ciążowy i kazałam kierowcy zatrzymać się przy aptece. Szybko kupiłam test i pobiegłam do łazienki natychmiast po powrocie do domu. Zrobiłam test i czekałam, modląc się z całego serca, by wynik był negatywny. Spojrzałam na test i ku mojemu ogromnemu przerażeniu, byłam w ciąży. Wzięłam głęboki oddech, ogarnęła mnie panika, a na czole wystąpił pot. Oparłam się o ścianę, bo nogi nagle odmówiły mi posłuszeństwa. Mówi się, że testy z apteki nie są w stu procentach dokładne, więc trzymałam się tej nikłej nadziei, że badanie w szpitalu okaże się fałszywym alarmem. Zaczęłam chodzić tam i z powrotem po łazience. A co, jeśli to dziecko mojego byłego? A może Dominica? W żadnym z tych przypadków nie była to dobra opcja. Przygryzłam wargi, nie wiedząc, co robić. Jeśli Dominic dowie się o ciąży, może zerwać kontrakt. Postanowiłam pojechać potajemnie do szpitala i zrobić badania. Mieszkałam w osobnym pokoju w rezydencji Dominica, więc nie musiałam się martwić, że zauważy mój niepokój. Następnego dnia jeden z tutejszych biznesmenów wydawał przyjęcie. Musiałam tam iść, by naprawdę wyglądać na narzeczoną Dominica. Dostałam piękną czerwoną suknię z wysokim rozcięciem na udzie, a wizażystka zadbała o mój wygląd. Muszę przyznać, że wyglądałam naprawdę dobrze i nawet zauważyłam, jak Dominic ukradkiem rzuca mi spojrzenia. Poszliśmy na przyjęcie, trzymając się pod rękę. Sala bankietowa była wypełniona wszelkiego rodzaju dystyngowanymi gośćmi, a ja nagle poczułam się przy nich mała. Czy tak ma teraz wyglądać moje życie? Nie sądzę, bym mogła się do tego przyzwyczaić. Kelner podszedł z winem i bezalkoholowymi koktajlami, a ja postanowiłam się czegoś napić, by zwilżyć gardło, które wyschło mi z nerwów. Gdy tylko sięgałam po szklankę, usłyszałam za plecami głos Dominica. – Witaj, kuzynie – powiedział z pogardą. Odwróciłam się, chcąc zobaczyć, kim jest ten kuzyn – ten, który przejmie firmę, jeśli Dominicowi nie uda się oczyścić nazwiska w mediach. – Miło cię widzieć – uśmiechnął się kuzyn. O mało nie zemdlałam na ten widok! Przede mną, uśmiechając się ze szklanką w dłoni, stał mój były chłopak, Cillian.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 5: Szokująca wiadomość – Sekretne dziecko prezesa: Małżeństwo kontraktowe z moim szefem na jedną noc | Czytaj powieści online na beletrystyka