Constantine odprowadził Genevieve z powrotem do jej pokoju na terenie Watahy znacznie mniej uprzejmie, niż była traktowana od czasu swojego ostatniego snu. Gniew wrzał w Genevieve niczym burza, a gdy tylko weszli do środka, jej furia eksplodowała; wyrwała ramię z jego uścisku, jakby ją oparzył.
"Myślisz, że to jest akceptowalne? Zamykasz mnie w tym pokoju, traktujesz, jakbym była jakąś kryminalist
















