Serce Lucjusza przepełniał ciężki lęk, gdy stał w swoim gabinecie, wpatrując się przez okno w tereny stada. Jego wilk był niespokojny i nie mógł pozbyć się przeczucia nadciągającej katastrofy. Odwrócił się, słysząc otwierające się drzwi, i zobaczył wchodzących Juliana oraz Baltazara.
– Julianie, jak wygląda sytuacja z misjami zwiadowczymi? – zapytał Lucjusz, a jego głos zdradzał niepokój.
Julian w
















