1.
Księga druga
W sercu rozległego lasu cienie czepiały się sękatych drzew niczym złowieszcze kurtyny. Powietrze było gęste od upiornej ciszy, którą przerywał jedynie przerażony oddech samotnej postaci brnącej przez ciemność. Echa jej kroków gubiły się w bezkresie górujących nad nią drzew.
Gdzie ona była? Jak się tu znalazła? Jeszcze przed chwilą znajdowała się w środku znajomego tłumu, kończąc ro
















