Następnego dnia Lucjusz zebrał członków rady i Juliana w sali watahy. Atmosfera była napięta, gdyż wszyscy martwili się i z niecierpliwością oczekiwali wieści o zbliżającej się pełni księżyca, a także innych ważnych sprawach dotyczących watahy.
Nadszedł czas na jedność i siłę, a Lucjusz wiedział, że muszą być przygotowani na każde wyzwanie, jakie mogło nadejść.
"Musimy zapewnić płynny przebieg tej
















