Serafina biegła sprintem przez gęsty las, a jej serce waliło w piersi, dorównując rytmowi jej kroków. Każdy sus oddalał ją od tego, co znane, w głąb nieznanego. Chłodna bryza muskała jej skórę, a dźwięki natury otaczały ją niczym kojący uścisk.
Gdy biegła, jej myśli pędziły wraz z nią. Spotkanie z Lucjuszem pozostawiło ją w szoku, a emocje wirowały w niej jak burza. Nie mogła zaprzeczyć temu nieod
















