– Wszyscy zaszliście tak daleko – zauważyła Serafina, zwracając się do grupy ludzi siedzących wokół niej. – Stawiliście czoła niewyobrażalnym trudnościom, ale znaleźliście w sobie siłę, by wznieść się ponad nie. Jesteście wojownikami, każdy z was bez wyjątku.
– Dziękuję ci, Charlene – odezwała się chórem starsza kobieta. Oklaski rozległy się wokół okrągłej przestrzeni utworzonej przez krzesła.
Ser
















