6.
Genevieve wpatrywała się w oczy swojego przeznaczonego. Nigdy w życiu nie czuła się tak ożywiona. Miała wrażenie, że zaraz eksploduje z radości. Ale potem, w czeluściach jej świadomości, zagnieździło się złowrogie przeczucie. Było na tyle słabe, że uznała je za zwykły strach przed nieznanym.
"Tak," wydusiła z siebie, "Tak. Wyjdę za ciebie."
Każde włókno jej istoty czuło, że żyje, tylko przez to
















