Gdy tylko Seraphina poczuła się lepiej i została wypisana, zalała ją fala gratulacji od członków watahy. To było ekscytujące, ponieważ celebrowali ją, jakby była jedną z nich. Braterstwo w Obsydianowym Księżycu nie przypominało niczego, czego doświadczyła gdziekolwiek indziej. Crimsoncrest tego nie miało, jej rodzice również.
"Gratulacje, Seraphino" - powiedział jeden z członków watahy, delikatnie
















