Równie zaskakujące i krzepiące, jak widok Serafiny wreszcie wychodzącej ze swojej skorupy podczas pomagania Baltazarowi w poradzeniu sobie z żałobą, było to, jak bardzo Lucjusz był z tego niezadowolony.
Bezskutecznie próbował odepchnąć uczucia zazdrości i gniewu, które czuł za każdym razem, gdy widział Serafinę z Baltazarem. Nie miał prawa tak się czuć, zwłaszcza po tym, jak usilnie próbował pozby
















