7.
"Co takiego?" wściekał się Lucius następnego ranka.
Coś w Constantinie mu nie pasowało, a dręczące wątpliwości nie pozwalały mu zasnąć przez całą noc.
"Genevieve się zgodziła?" ryknął Lucius, a jego głos odbił się echem po domu stada.
Seraphina, zazwyczaj będąca głosem rozsądku, milczała. Rozumiała obawy Luciusa, ale była rozdarta między uznaniem jego niepokoju a poszanowaniem decyzji Genevieve
















