Serafina znosiła codzienne tortury zadawane jej przez Alistaira. Smagali ją srebrnymi biczami, bili pięściami i kopali, aż była cała posiniaczona i zakrwawiona. Z każdym dniem czuła, jak jej wilcza esencja słabnie.
Początkowo myślała, że to od brutalnego traktowania robi się tak słaba, ale tak nie było. Zawsze, gdy się budziła, widziała wokół siebie strzykawki i fiolki.
Zaciekawiona wzięła jedną z
















