3.
Bestia wyglądała jak wytwór czystej furii, wykuta na obraz i podobieństwo uosobienia niegodziwości. Jej oczy stanowiły sadzawkę czerwieni; kły miała obnażone i gotowe do ataku. Powietrze przeszył głośny warkot, kiedy rzuciła się do przodu, rozdzierając powietrze pazurami. Genevieve czuła jej moc, jej gniew i nienawiść, niecelowane w nic, co mogłaby obecnie rozpoznać, ale nie potrafiła odwrócić
















