Chwytając wyrzutka za gardło i skręcając mu kark, Lucius rozejrzał się. Seraphina znów zniknęła.
Zniszczyli kilka magicznych punktów, podrzynając gardła wszystkim czarownicom, które ich strzegły, i czuł, jak odrażająca czarna magia słabnie, ale gdzie była jego przeznaczona?
Pole bitwy szalało wokół Luciusa, chaos i niebezpieczeństwo wirowały w każdym kierunku. Jego skupienie zachwiało się, gdy des
















