Dyrektor wyszedł wkrótce po przedstawieniu Viktora, choć nie było to wcale potrzebne.
Valerie natomiast była w totalnym szoku na widok Viktora. „Co- Dlaczego? Jak? Co on tu robi?!” — wrzeszczała w myślach.
— Usiądź, proszę — powiedział spokojnie Viktor.
Valerie usłuchała.
— Minęło sporo czasu. Wyglądasz naprawdę dobrze.
Valerie poczuła irytację. — Tak, na pewno nie dzięki tobie.
— Jak ci się powod
















