Dni mijały i upłynęły dwa lata. Cillian za dwa dni kończył sześć lat. Wszystko było po prostu idealne. Valerie dostała awans i zarabiała pokaźną kwotę. Cillian poszedł do szkoły, był teraz w przedszkolu.
„Wstawaj, mój mały skarbie!” – Valerie próbowała obudzić Cilliana, bo musiał iść do szkoły, a był to jego pierwszy dzień.
„Jeszcze tylko dwie minutki, mamusiu!” – Cillian spał jak kamień.
W końcu
















