– Dobra, kochani... szykujcie się. – Xavier przypomniał obojgu, że tego wieczoru idą na kolację do restauracji.
– Daj mi tylko dwie minuty. Wrócę zaraz, jak tylko włożę moją ulubioną koszulkę. – Podekscytowany Cillian nie mógł się doczekać.
– Pospiesz się, stary! Inaczej się spóźnimy – powiedział Xavier do Cilliana.
– Mamo, gdzie są moje ubrania?! – zapytał Cillian.
– Och, mój mały chłopcze. Chodź
















