„Och, moja droga! Nie płacz”. Xavier próbował odwrócić jej uwagę. Jego kojący głos rozbrzmiewał w pokoju, gdy starał się pocieszyć ją w chwili rozpaczy.
Valerie podjęła dzielną próbę opanowania emocji, biorąc głębokie oddechy, by się uspokoić. „Nie martw się” kontynuował Xavier głosem pełnym empatii. „Twoje rany pewnego dnia się zagoją. Poczujesz się najszczęśliwszą dziewczyną na świecie. Twoje zm
















