Dni mijały powoli, lecz spokojnie, a życie Valerie toczyło się ustalonym rytmem.
Nic nie zapowiadało powrotu Viktora, co wymazało jej lęki przed wszystkim, co stanowiło zagrożenie dla niej i jej syna.
W końcu poczuła się gotowa, by stawić czoła okrutnemu światu. Narodziła się nowa Valerie – zacięta i nieustraszona. Kobieta, która walczyłaby z każdym, kto zagrażałby jej oraz jej nowej rodzinie: Cil
















