Wychodząc z pokoju Viktora, Valerie zastała Corę stojącą dość spokojnie na korytarzu. Brwi Valerie zmarszczyły się, a jej podejrzenia na widok dziewczyny przybrały na sile. Wyglądało na to, że znów przyszła tu po Viktora, a może chciała podsłuchać ich rozmowę?
"Cora, dlaczego tu stoisz?" Ton Valerie był ostrożny, a jej oczy zwęziły się, gdy badała dziewczynę wzrokiem.
Jakby przyłapana z zaskoczeni
















