Po wyjściu Xaviera Valerie była niezwykle zrelaksowana. Tylko Bóg wie, jak spokojnie spała. Dzień później Valerie obudziła się i zjadła śniadanie z Cillianem, po czym oboje udali się do swoich zajęć.
Valerie pośpiesznie weszła do biura, a jej duszę i dobroć ściskała niepewność, oczekiwanie i spełnienie, oferując jej nową spiralę przyjemności.
Nie mogła oprzeć się myśli, że ostatecznie znów odnalaz
















