Gdy jechali z powrotem do pałacu, wyraz twarzy Viktora pozostawał spokojny, a jednak dało się wyczuć napięcie, którego nie sposób było zignorować.
Kiedy wrócili do pałacu, rozbrzmiał dzwonek telefonu Viktora, przerywając atmosferę. Odebrał połączenie ze swoim typowym, biznesowym nastawieniem. Czegokolwiek dotyczyła ta rozmowa, zdawała się przykuć jego uwagę. Zakończył połączenie i skierował wzrok
















