Nastał kolejny poranek.
„O mój Boże! Spałam całe 12 godzin. Moje ciało czuje się dzisiaj naprawdę wypoczęte”. Valerie obudziła się z pokładami pozytywnej energii.
„Och, już nie śpisz, Valerie?” zapytał Xavier, siedząc tuż obok niej.
„Tak! Ale... ty spałeś na kanapie...?” zapytała go Valerie.
„Umm... zostawmy to. To nie ma znaczenia” odparł Xavier.
„Oczywiście, że ma znaczenie. Siedziałeś tutaj prz
















