Sznur łkań Valerie niósł się po pokoju, a jej emocje były burzą strachu, gniewu i dezorientacji. Konfrontacja z Viktorem pozostawiła ją z poczuciem większego osaczenia niż kiedykolwiek; ogarnęła ją głęboka bezbronność. Czuła się całkowicie pokonana, a jej próby ucieczki z tej dusznej sytuacji były udaremniane na każdym kroku.
Czas zdawał się rozciągać, gdy Valerie leżała na łóżku, przyciskając zap
















