Valerie uznała niepotrzebny pesymizm Viktora za niezwykle irytujący. „Viktor, w tej chwili nie możemy sobie pozwolić na nadmierną ostrożność. Musimy to zrobić, idziemy o wszystko. Ufam swojej intuicji, bo rozumiem perspektywę Vespery jako kobieta. Ona przyjdzie, zapewniam cię o tym”. Valerie nie zauważyła, że krzyczy do słuchawki.
Maisie cicho wbiegła do salonu, żeby sprawdzić, co się dzieje. „Wsz
















