— Zrobię co w mojej mocy — odpowiedziała Valerie, a jej głos brzmiał obiecująco.
Cillian, który spacerował z Xavierem, ucinając sobie pogawędkę, podszedł do nich wyglądając na wyczerpanego.
— Mamo, chodźmy do domu. Jestem taki zmęczony. Muszę już iść spać — nalegał.
— Tak, Valerie, on ma rację. Czas się pożegnać — dodała Audrey.
— Tak, dbaj o siebie. Mam nadzieję, że niedługo znów się spotkamy — w








