Frustracja Valerie narastała, ale wiedziała, że musi zachować spokój i opanowanie. Nie mogła ryzykować gniewu Viktora i narażać Cilliana na niebezpieczeństwo. Zmusiła się więc do lekkiego, kontrolowanego uśmiechu i jadła dalej, czekając na swoją szansę.
Po śniadaniu Valerie postanowiła zaryzykować. Odwróciła się do Viktora i powiedziała: – Viktorze, potrzebuję mojego telefonu i kilku osobistych rz
















