Viktor i Valerie siedzieli na zewnątrz, a pełnia księżyca otulała ich miękkim blaskiem. W końcu znaleźli chwilę, by pobyć sami, z dala od chaosu i niebezpieczeństw związanych z ich misją ratowania syna.
Valerie odwróciła się do Viktora i uśmiechnęła łagodnie. "Dziękuję, że tu ze mną jesteś", powiedziała. "Nie poradziłabym sobie bez ciebie."
Viktor wziął jej dłoń i przysunął się bliżej. "Zawsze będ
















