Słysząc natarczywe walenie do drzwi, Viktor wstał wściekły i ruszył w ich stronę; dźwięk stawał się coraz głośniejszy i bardziej irytujący.
Gwałtownie otworzył drzwi, lecz jego gniew nieco przygasł, gdy zobaczył przed sobą Xaviera, który patrzył na niego bez śladu uprzejmości.
Był zdezorientowany jego obecnością, ponieważ nie mieli ze sobą nic wspólnego.
„Cześć” – rzucił Xavier nieformalnie i z wy
















