Valerie biła się z myślami, czy zabrać Gideona ze sobą na szóste piętro. Miała przeczucie, że ktokolwiek zostawił tę wiadomość, chciał, aby przyszła sama. To by wyjaśniało, dlaczego kartkę wsunięto jej akurat w toalecie.
„Czy Viktor ma z tym coś wspólnego?” – pytała samą siebie, obracając papier w dłoniach w poszukiwaniu jakichkolwiek wskazówek co do nadawcy. Nic jednak nie znalazła.
W tym momenci
















