JARIS
Ktoś inny leczył Xylona? Jak to się stało bez mojej wiedzy?
I czy to naprawdę było tak skuteczne, jak twierdziła Xyla?
Xylon cierpiał na to od lat. Nikt nie był w stanie mu pomóc.
„Kto to był?” – zapytałem, bardziej zaciekawiony niż kiedykolwiek.
„Och, głuptasie Xylo” – wtrąciła się nagle Marta, chichocząc. „Czy naprawdę musiałaś nazywać mnie kimś innym? Chciałaś, żeby to by
















