Mój umysł wirował od jego słów. Przez chwilę całkowicie brakowało mi słów.
– Przepraszam, co ty właśnie powiedziałeś? – Moja twarz wykrzywiła się ze zdumienia.
– Słyszałaś. Przepraszam za wszystko, co się stało. Ale jestem gotów być lepszym człowiekiem. Znasz mnie, jestem teraz potężny. Mogę się tobą dobrze zaopiekować. Wszystko będzie lepsze, niż było.
Jeszcze bardziej alarmujące było to, z jak o
















